NIEKTÓRE ASPEKTY ŻYWIENIA KONIA RAJDOWEGO
Per Sprangfors
SLR, Forskning, Szwecja

Żywienie a jelito grube
Niska aktywność enzymatyczna śliny i jelita cienkiego w odniesieniu do trawienia skrobi i cukrów pokazuje, że głównym źródłem energii dla konia nie powinny być cukry. Podstawowym źródłem energii powinny być lotne kwasy tłuszczowe (LKT) powstające w przebiegu fermentacji mikrobiologicznej w jelicie grubym. LKT są zużywane bezpośrednio jako źródło energii lub przetwarzane na inne energetyczne cząsteczki tj. glukozę. Kwasy tłuszczowe o dłuższym łańcuchu mogą także pochodzić z tłuszczu podawanego w paszy, który jest wchłaniany głównie w jelicie cienkim.
Koń, który jest dobrze przygotowywany do wymagających zadań takich jak rajdy długodystansowe, charakteryzuje się wysoką aktywnością mikrobiologiczną jelita grubego. Najkorzystniej jest, jeśli 60 - 75% zapotrzebowania energetycznego pokrywa energia uzyskana z fermentacji w jelicie grubym. Niższa wartość jest wystarczająca dla konia wyścigowego, optimum dla konia rajdowego jest wyższe. Poziom energii pochodzącej z jelita grubego można regulować poprzez zawartość włókna w dawce. Jeśli dawka pokarmowa zawiera mniej niż 15% włókna surowego, układ pokarmowy konia funkcjonuje podobnie jak u człowieka lub świni. Wraz ze zwiększeniem zawartości włókna koń staje się bardziej zależny od mikrobiologicznej fermentacji i LKT pochodzących z jelita grubego.

Rezerwuar wody i elektrolitów
Dieta bogata we włókno prowadzi do oszczędzania zawartości mikrobiologicznej jelita grubego. Kiedy treść przechodzi z okrężnicy dużej do okrężnicy małej, zawartość zostaje ściśnięta, co powoduje pasaż substancji stałych, a powrót reszty składników do okrężnicy dużej. Efekt ten jest bardziej zaznaczony, jeśli zawartość włókna w dawce pokarmowej jest wysoka. Kiedy płyn zostaje oddzielony od zawartości stałej, peptydaza oraz cząsteczki rozpuszczalne w wodzie i małe niestrawione cząstki mogą powtórnie uczestniczyć w procesach trawiennych w okrężnicy dużej. W ten sposób z kałem jest wydalane o wiele mniej wartościowych substancji odżywczych. Niestrawione składniki zostają szybko wydalone, przez co stymulowany jest apetyt.
Bariera dla płynu zapobiega również utracie wody i elektrolitów z kałem. U prawidłowo żywionych koni jelita grube są dużym rezerwuarem wody i elektrolitów. Jeśli dieta jest bogata w skrobię, część "umyka" trawieniu enzymatycznemu w jelicie cienkim. Cząsteczki skrobi docierają do jelita grubego i wiążą wodę na zasadzie osmozy. Sprawia to, że związana woda nie może być wykorzystana w momencie odwodnienia, które występuje zawsze podczas rajdu. W badaniu przeprowadzonym w moim laboratorium 4 konie otrzymywały jednakową ilość energii tzn. tylko siano z trawy w dawce 1.5 kg/100 kg m.c. lub siano 0.7 kg/100 kg m.c. i owies (0.5 kg/100 kg m.c.). Do analiz pobrano krew, kał i mocz. Jak widać na Wykresie 1. ilość zatrzymanego sodu (wg ilości spożytej) jest wyraźnie większa u koni otrzymujących dawkę bogatszą we włókno. Ilość zatrzymanego potasu, jak widać na Wykresie 2, nie różni się w odniesieniu do składu dawki. Za sodem podąża woda, tak więc można wnioskować, że wysoka zawartość włókna w diecie zwiększa rezerwuar wody w jelicie grubym.



Badane próbki krwi wskazują na wzrost poziomu sodu w surowicy po posiłku zawierającym owies (Wykres 3). Jako, że najwyższa wartość występuje po jednej godzinie od karmienia, można stwierdzić, że sód został wchłonięty w jelicie cienkim. Zjawisko to nie występowało po nakarmieniu koni wyłącznie sianem. Owies charakteryzuje się wysoką zawartością skrobi, która jest rozkładana do glukozy przez enzymy obecne w jelicie cienkim. Z badań przeprowadzonych u świń wynika, że występuje związek w wychwytywaniu sodu i glukozy. Polega on na wchłanianiu sodu łącznie z glukozą poprzez ścianę jelita. Z powodu tego związku, który ma pozytywne działanie u świń z biegunką, sód jest wchłaniany do krwiobiegu. Niestety sód, jeśli nie jest potrzebny, zostaje szybko wydalony z moczem. Elektrolity podawane doustnie między karmieniami przypuszczalnie wywołują ten sam efekt. Przynajmniej można założyć taki efekt, jeśli elektrolity zawierają glukozę.


Jeśli sód nie zostanie wychwycony w jelicie cienkim, co ma miejsce przy zastosowaniu diety składającej się tylko z siana, zostaje utworzony bufor elektrolitowy w jelicie grubym, który może być wykorzystany w razie potrzeby przez organizm. To jest właśnie przyczyna większej ilości zatrzymanego sodu u koni, których dieta zawiera wysoki procent włókna.

Idealne pasze dla koni rajdowych
Z powyższych informacji łatwo wywnioskować, dlaczego niezbędna jest dobra jakość siana. W Szwecji stosujemy siano z traw z wysoką zawartością tymotki i innych traw łąkowych. Trawę kosi się krótko po kwitnieniu, aby zwiększyć zawartość włókna. Nie jest potrzebne więcej niż 80 -90 g włókna surowego w kg siana w żywieniu koni wyczynowych. Zostanie to omówione poniżej. Do obliczenia zapotrzebowania energetycznego stosuje się w Szwecji energię metaboliczną. Najlepsze siano zawiera nie więcej niż 8.5 MJ energii metabolicznej w kg (1.0 Mcal DE/lb).
Tłuszcz jest chętnie stosowanym źródłem energii dla koni rajdowych. Stosujemy płynny olej roślinny z 30% zawartością kwasu linolowego, zazwyczaj 5 - 6% w dawce pokarmowej. Stan koni cierpiących na choroby związane z mięśniami tj. mięśniochwat, znacznie polepsza się przy stosowaniu diety bogatej w tłuszcz i włókno. Poziom enzymów w surowicy wskazujących na uszkodzenie mięsni obniża się szybko i pozostaje na niskim poziomie, kiedy stosowana jest tego typu dieta. Pasza zawiera 11% płynnego tłuszczu, o czym wspomniano powyżej oraz 22% włókna surowego o wysokiej strawności. Dodajemy również 2000 mg witaminy E na kg. Dawka zostaje ustalona na podstawie danych naukowych.
Tłuszcz jest nie tylko źródłem energii, ale także nośnikiem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i niezbędnych kwasów tłuszczowych takich jak kwas linolowy.

Uniknięcie nadmiaru białka
Zapotrzebowanie na białko u dorosłego konia jest bardzo niskie. Nadmiar azotu jest toksyczny i musi zostać unieszkodliwiony. Ten proces przebiegający z wykorzystaniem energii ma miejsce w wątrobie i polega na wytwarzaniu mocznika, który jest wydalany z moczem. Za usuwanym mocznikiem podąża woda. Konie spożywające dużą ilość białka mają zazwyczaj zwiększone zapotrzebowanie na wodę. Kiedy mocznik znajdzie się na podłodze boksu, bakterie przetwarzają go do amoniaku. Jeśli konie pozostają na noc w stajni ( w Szwecji powszechnie stosowane utrzymanie koni) rankiem, otwierając drzwi, możemy wyczuć różnicę w powietrzu stajni, gdzie stosuje się nisko- i wysokobiałkową dietę. Jest to bardzo ważne dla koni rajdowych, których układ oddechowy musi funkcjonować prawidłowo.
Podczas rajdu filtracja nerkowa jest obniżona w celu zaoszczędzenia wody. Z tego powodu można zaobserwować stały wzrost poziomu mocznika we krwi podczas rajdu długodystansowego. Jeśli koń na starcie ma wysoki poziom mocznika, w czasie dystansu może się on stać niebezpiecznie wysoki, co prowadzi do zaburzeń metabolicznych.
Nie tylko poziom białka ma wpływ na poziom mocznika we krwi. Ważna jest również strawność źródła białka w jelicie cienkim. Białko, które nie zostanie strawione w jelicie cienkim dostaje się do jelita grubego, gdzie jest rozkładane przez bakterie do amoniaku. Amoniak ostatecznie dociera do wątroby, gdzie jest metabolizowany do mocznika.
W celu obniżenia poziomu mocznika we krwi należy również zwrócić uwagę na stosunek białka do energii w dawce. Uzyskujemy najniższy poziom przy 5 - 6 g strawnego białka na MJ energii metabolicznej.

Kwasy tłuszczowe i glicerol
W prawidłowym żywieniu (biorąc pod uwagę trawienie w jelicie grubym) występują składniki odżywcze pozwalające koniowi przeżyć dłuższy czas bez jedzenia. Ale im większej prędkości wymagasz od konia, tym istotniejszy staje się metabolizm glukozy pochodzącej z glikogenu. Glukoza jest magazynowana w mięśniach i w wątrobie w formie glikogenu. Zapasy glikogenu są uzupełniane w sposób ciągły, nawet podczas pracy, ale jest to proces powolny, więc przy dużej prędkości glikogen jest zużywany w szybszym tempie niż tworzony.
Podczas rajdu długodystansowego, a więc długiego czasu pracy, niemożliwe jest odpowiednie nakarmienie konia. Musi on korzystać z innych dostępnych źródeł do syntezy glukozy, aby zaoszczędzić zapasy glikogenu. Przypuszczalnie kwas propionowy pochodzący z fermentacji włókna w jelicie grubym jest najważniejszym prekursorem glukozy. Dużą rolę odgrywa również glicerol pochodzący z rozkładu tkanki tłuszczowej organizmu. Wydaje się, że koń posiada niesamowite wręcz możliwości syntezy glukozy z kwasu propionowego i glicerolu.
Podczas badania zawartości lotnych kwasów tłuszczowych we krwi po karmieniu, nigdy nie stwierdziliśmy obecności kwasu propionowego we krwi żylnej u konia w spoczynku, ponieważ jest on natychmiast przetwarzany do glukozy w wątrobie. Wzrost stężenia kwasu octowego i masłowego po posiłku jest odnotowywany zawsze. Badaliśmy również zmiany poziomu hormonów we krwi po karmieniu. Dzięki temu stwierdzono, że wzrost stężenia kwasu octowego jest związany z paszą, a nie jak ma to miejsce u świń, z syntezą w wątrobie. Kwas octowy pochodzący z fermentacji włókna w jelicie grubym oraz z tkanki tłuszczowej jest również doskonałym paliwem dla komórek mięśniowych.
Wytrenowane konie są zdolne do wykorzystywania jako źródła energii dla komórek mięśniowych kwasów tłuszczowych o długim łańcuchu, po degradacji do krótszych łańcuchów węglowych. Źródłem długołańcuchowych kwasów tłuszczowych jest tłuszcz stosowany w żywieniu oraz pochodzący z rezerw organizmu w tkance tłuszczowej.

Strategia żywienia zależna od hormonów
Najważniejszym hormonem regulującym dopływ energii z jelita cienkiego jest insulina. Zwiększa syntezę glikogenu w wątrobie, magazynowanie tłuszczu oraz syntezę białka w mięśniach. Tak więc insulina służy magazynowaniu, a nie zużywaniu energii, co powoduje złą tolerancje wysiłku konia, dopóki we krwi utrzymuje się wysoki poziom insuliny. Poziom ten jest zawsze wysoki po nakarmieniu przez cały okres pasażu treści pokarmowej przez jelito cienkie. Im więcej skrobi i innych węglowodanów w paszy, tym większe stężenie insuliny we krwi.
Innym ważnym hormonem zaangażowanym w metabolizm jest tyroksyna. Spełnia ona wiele funkcji w organizmie, ale trzy są bardzo ważne dla konia rajdowego. Tyroksyna przyspiesza rozkład glikogenu wątrobowego, syntezę glukozy z LKT i glicerolu oraz zwiększa zużycie tlenu przez komórki mięśniowe. Sugeruje się, że tyroksyna zwiększa pobieranie LKT z jelita grubego. Wszystkie te efekty są korzystne dla konia rajdowego, ponieważ promują zużywanie zmagazynowanej energii.
Tyroksyna działa antagonistycznie wobec insuliny. Zaobserwowaliśmy spadek poziomu tyroksyny po karmieniu. Jeśli dieta konia jest bogata w skrobię, podstawowy poziom insuliny jest wysoki, a w konsekwencji poziom tyroksyny pozostaje niski. Nietrudno wyobrazić sobie niekorzystny efekt, jaki wywiera na organizm konia rajdowego niski poziom tyroksyny. Aby tego uniknąć dieta konia rajdowego musi zawierać dużą ilość włókna i małą skrobi.
Hormonalne i energetyczne zmiany, które występują po posiłku, tłumaczą dlaczego konia nie należy karmić krótko przed startem. Pasza musi osiągnąć jelito grube, aby poziom hormonów obniżył się do wartości pozwalających na wykorzystanie energii pochodzącej z tego odcinka układu pokarmowego.
Kiedy stosujemy pasze, z których energia uzyskiwana jest głównie w jelicie grubym, chcemy ograniczyć czas pasażu treści przez jelito cienkie. Najbardziej polecane są granulaty lub brykiety, ponieważ szybciej zostają zjedzone, a czas pasażu przez żołądek i jelito cienkie jest krótki. W ten sposób można skrócić czas nietolerancji wysiłkowej, który występuje po karmieniu. Koń może dostawać paszę częściej, a krótko po posiłku jest gotowy do treningu. W przypadku stosowania takich pasz jest nawet możliwe nakarmienie zmęczonego konia podczas rajdu, odpoczynek 1 - 2h i ukończenie rajdu na "świeżym" koniu.

Makro- i mikroelementy
Najczęściej omawianym minerałem w dyscyplinie rajdów jest wapń. Natura wyznaczyła Ca bardzo ważną rolę. Możemy tak stwierdzić, ponieważ ssaki zostały wyposażone w dwa hormony i witaminę, które są odpowiedzialne za regulacje poziomu Ca w tkankach. Żaden inny minerał nie podlega tak gruntownej regulacji.
W czasach prekambryjskich oceanów, skąd życie wzięło swój początek, Ca było rzadko spotykanym jonem. Kiedy życie wyszło z wody, natura zamknęła ocean wewnątrz błony komórkowej i zaczęła poszukiwać sposobu na efektywne poruszanie się komórki. W momencie powstania kręgowców wapń stał się najważniejszym jonem zewnątrzkomórkowym. Prekambryjski ocean znajduje się, w pewnym sensie, w każdej żywej komórce, a jony znajdujące się w komórce są nazywane jonami wewnątrzkomórkowymi. Jednym z najważniejszych jonów wewnątrzkomórkowych jest magnez.
Przez długi czas poziom minerałów w glebie pozostawał na mniej lub bardziej stałym poziomie. Lokalne różnice były przekazywane z pokolenia na pokolenie przez farmerów uprawiających ziemię. Dziś żyjemy w środowisku, na które duży wpływ wywiera przemysł. Znad północnej Europy chmury deszczowe przynoszą nad Szwecję kwaśne deszcze. Z tego powodu zmienia się koncentracja minerałów w glebie. Poziom magnezu i innych mikroelementów tj. miedzi, cynku, kobaltu i molibdenu spada, natomiast glinu i kadmu rośnie.
W dzisiejszych czasach występują choroby związane z niedoborem minerałów, których wcześniej nie obserwowano. Na przykład, właśnie zdiagnozowaliśmy u konia niedobór molibdenu i miedzi, co jest sprzecznością, ponieważ u przeżuwaczy niedoborowi jednego z tych jonów zawsze towarzyszy nadmiar drugiego. Stwarza to nowe problemy do rozwiązania w przypadku komponowania składu nowych pasz. W tym artykule skupimy się na magnezie.

Niedobór magnezu* - powszechny problem?
Niedobór magnezu jest przypuszczalnie najstarszym znanym niedoborem u zwierząt. Chińscy naukowcy znaleźli skorupy jaj dinozaurów sprzed 70 milionów lat. Zawierają one 30 razy mniej magnezu niż prawidłowe. Naukowcy znaleźli być może przyczynę zniknięcia tych zwierząt z powierzchni Ziemi. W próbach rozwiązania tej zagadki są brane pod uwagę zmiany środowiskowe.
Niedobór magnezu występujący u koni jest znany od dawna, ale zawsze razem z towarzyszącym mu niedoborem wapnia. Pięć lat temu zdiagnozowaliśmy po raz pierwszy niedobór magnezu u konia jako oddzielne rozpoznanie. Od tego czasu stwierdzano taki niedobór wiele razy. W odróżnieniu od wcześniejszych przypadków poziom wapnia u tych koni jest wysoki.
60% magnezu w organizmie jest związane z apatytem w kościach, a 20% znajduje się w mięśniach. Tkanka mięśniowa wydaje się być najwcześniej dotknięta wskutek niskiego spożycia magnezu. Ponieważ większość Mg w organizmie jest ściśle związana z apatytem, pula ta nie może być wykorzystana w momencie niskiej zawartości Mg w diecie. Tak więc koń musi spożyć codziennie odpowiednią ilość Mg z paszą. Ca i Mg są chemicznie podobne, dlatego oba te jony wykorzystują ten sam sposób wchłaniania i transportu w organizmie, który opiera się na współzawodnictwie. Jak wspomniano wcześniej, poziom wapnia regulowany jest przez hormony i witaminę D, więc magnez zawsze zostaje na przegranej pozycji. Można więc wysunąć dwie tezy. Niedobór Mg występuje, kiedy spożycie jest zbyt małe lub kiedy spożycie Ca jest duże, a Mg na granicy z prawidłowym.
Obraz kliniczny jest różnorodny, ale jeden objaw występuje zawsze. Kon źle toleruje wysiłek z powodu szybkiego zmęczenia mięśni. Inne objawy to nadwrażliwość skóry, drżenie mięśni, nadpobudliwość w czasie treningu, okresowa silna kulawizna kończyn miednicznych, niedowład (koń stoi, ale nie może się poruszyć z miejsca) lub zaleganie i trudności ze wstawaniem.
Diagnostyka niedoboru magnezu jest trudna, ponieważ poziom w surowicy odzwierciedla tylko spożycie Mg w ostatnim czasie i nie mówi nic o zawartości Mg w mięśniach. Jeśli spożycie jest niskie przez jakiś czas, organizm próbuje kompensować ilość poprzez zmniejszenie wydalania Mg z moczem. W tym przypadku poziom w surowicy jest prawidłowy, pomimo niskiej zawartości w mięśniach i niskiego spożycia. Poziom Mg w moczu jest więc nieco lepszym wskaźnikiem niedoboru, ponieważ niska zawartość Mg w moczu wskazuje na niskie spożycie w ostatnim czasie. Najtrafniejszą diagnozę uzyskuje się na drodze biopsji mięśni i analizy zawartości Mg w tkance mięśniowej.
Istnieją dwa sposoby na zwiększenie zawartości magnezu w mięśniach. Po pierwsze należy zwiększyć dzienne spożycie np. poprzez dodatek kilku gramów tlenku magnezu do paszy. W tym samym czasie należy obniżyć zawartość wapnia w dawce, jeśli oczywiście występuje jego nadmiar. Ustaliliśmy, że stosunek wapnia do magnezu 1.5 - 2.0 : 1 jest najlepszy, z wyższą wartością dla dawki bytowej i niższą w czasie intensywnego treningu. Stosunek zalecany przez NRC to 2.6 - 2.7 : 1.
Porównanie zalecanego dziennego spożycia Ca i Mg w Szwecji i USA znajduje się w Tabelach 4 i 5.

(* Zawartość magnezu w polskich glebach jest niska, z czego wynika częsty niedobór tego pierwiastka u ludzi i zwierząt przyp. tłum)



Nadmiar Mg w dawce nie jest zalecany. Zmienia pH w jelitach i powoduje poważne problemy metaboliczne oraz tworzenie się kamieni jelitowych. Z tego również powodu fosforan magnezu nie powinien być stosowany jako dodatek paszowy.

Wnioski
Konie rajdowe są "ekstremalnymi sportowcami". Tak jak w każdej aktywności sportowej o długim czasie trwania, zarówno u ludzi, jak u koni, żywienie decyduje o sukcesie lub porażce.
Zasobność rezerw energetycznych jest niezwykle istotna. Długotrwała praca oznacza również zwiększone wydzielanie potu, co pociąga za sobą zaburzenie równowagi wodno-elektrolitowej. Produkty metaboliczne są produkowane w dużych ilościach i muszą być usuwane.
Głównym celem prawidłowego żywienia jest dostarczenie substancji energetycznych do jelita grubego, aby utrzymać optymalną aktywność mikroflory. Należy unikać dużej ilości energii pochodzącej z jelita cienkiego oraz stosować w żywieniu umiarkowany poziom białka. Białko musi się charakteryzować wysoką strawnością w jelicie cienkim. Elektrolity powinny być stale dostarczane w paszy, w celu stworzenia rezerwuaru w jelicie grubym. Dostęp do wody powinien być nieograniczony. Odpowiednia struktura i skład paszy pozwala na szybki pasaż przez jelito cienkie, a karmienie częste i w małych ilościach pomaga ograniczyć występowanie dużych wahań hormonalnych

Podsumowanie

tłumaczenie Katarzyna Żukiewicz


Tekst orginalny

Copyright by www.endurance.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

| Wstecz | | Strona główna