Prawie w każdym z nas drzemie sportowa żyłka. Któż by nie chciał, prędzej czy później zmierzyć się ze swoimi słabościami i sprawdzić się choć w najmniejszym sporcie jeździeckim? No bo skoro już się jeździ konno, to czy jest się tak dobrym jak inni?
Żeby wystartować w pierwszych w życiu zawodach w długodystansowych rajdach konnych nie trzeba wcale tak wiele. W końcu na pewno macie już konia, jeździcie w miarę często i lubicie wyjazdy w teren. Warunki "organizacyjne", które pozostało Wam spełnić, wcale nie są wyszukane. Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na podstawowe pytania, które zadaje sobie początkujący rajdowiec, a dotyczyć one będą tylko "biurokratycznych" przygotowań do zawodów.
Czy są ograniczenia wiekowe dla zawodników?
Jeśli wrócicie do pierwszej części artykułów o Długodystansowych Rajdach Konnych (KT 12/2003), to przeczytacie, że jest to sport dla wszystkich. Nie ma bowiem górnej granicy wiekowej. Nie ważne czy macie lat 20 czy 70. Jeśli jesteście na tyle sprawni fizycznie i jeździcie konno, to możecie śmiało widzieć się w roli zawodnika. Minimalna granica wieku to 14 lat. Wtedy trzeba mieć jednak pisemną zgodę opiekunów prawnych, np.: rodziców. Do ukończenia 18 roku życia zawodnik startuje w kategorii juniorów, między 18 a 21 rokiem życia w kategorii młodych jeźdźców. Czasami zdarza się, że na wybranych zawodach nie ma konkurencji rozgrywanych dla młodych jeźdźców i wtedy mając ukończone 18 lat startuje się już jako senior.
Czy wymagane są badania lekarskie dla zawodnika?
Tak. Każdy przyszły zawodnik (a także aktywnie uczestniczący w zawodach) powinien przejść badania lekarskie. Wykonać je można u lekarza sportowego. Taka specjalistyczna przychodnia znajduje się w każdym większym mieście. Zgodnie z przepisami musi to być lekarz sportowy. Jeśli w Waszej miejscowości taki lekarz nie przyjmuje, to proponuję dowiedzieć się w przychodni rejonowej, gdzie jest najbliższy gabinet lekarza sportowego i pojechać tam. Na zawody kategorii L wystarczy, że na kartce papieru dostaniecie orzeczenie od tegoż lekarza, że jesteście zdrowi i możecie startować. Z reguły jest to druczek mogący kojarzyć się ze starym Prawem Jazdy a noszący tytuł "Karta Zdrowia Sportowca". Tam w odpowiedniej rubryce lekarz wpisuje zbawcze orzeczenie "zdolny" i określa datę wykonania następnego badania (oczywiście, jeśli nadal planujecie startować w zawodach). W wyższych kategoriach zawodnik musi posiadać "Książeczkę Sportowo - Lekarską Zawodnika", w której zawarte są informacje na temat stanu jego zdrowia. W uzyskaniu tej książeczki pomaga zawodnikowi klub, do którego przynależy. Posiadanie aktualnego badania lekarskiego jest niestety niezbędne, bo bez niego organizator może Was nie dopuścić do startu w zawodach.
Czy trzeba należeć do jakiegoś klubu jeździeckiego?
W Waszych pierwszych zawodach w klasie L (do 39 km) nie jest wymagana przynależność klubowa. Zawodnik startuje wówczas jako nie zrzeszony (wg prawa zwyczajowego). W klasach wyższych przynależność klubowa jest obowiązkowa, tzn. trzeba należeć do klubu zarejestrowanego w PZJ. Otrzymuje się wówczas Kartę Rejestracyjną Zawodnika świadczącą o przynależności klubowej, obranej konkurencji jeździeckiej i opłaconej licencji. Procedura związana z zakładaniem własnego klubu jest dość żmudna i kosztowna, więc jeśli nie należycie do żadnego klubu to proponuję Wam nie wyważać otwartych drzwi i poszukać jakiegoś działającego już Klubu Jeździeckiego w okolicy. Absolutnie nie jest konieczne by klub ten był wyspecjalizowany w dyscyplinie Długodystansowych Rajdów Konnych. Może to być dowolny klub specjalizujący się w skokach czy nawet np. woltyżerce. Przynależność do klubu specjalizującego się w Rajdach Długodystansowych ma jednak tę zaletę, że łatwiej o treningi pod okiem wykwalifikowanego trenera, czy choćby o planowanie wyjazdów na zawody. Jeśli już należycie do jakiegoś klubu i do tej pory startowaliście np. na zawodach skokowych czy ujeżdżeniowych, to nie ma żadnej przeszkody byście spróbowali wystartować w rajdach. Ma to nawet tę zaletę, że jesteście już obyci z atmosferą startów. Informacji o klubach specjalizujących się w omawianej przez nas dyscyplinie można szukać w PZJ, na łamach "końskich" gazet lub też stronach internetowych.
Jakie są wymagane dokumenty dla konia?
Najważniejszym chyba dokumentem jest Paszport PZJ. W dokumencie tym odnotowane są przez prowadzącego lekarza weterynarii wszystkie szczepienia przeciwko grypie. Bez regularnych szczepień nawet nie ma co marzyć o wyjeździe na zawody. Dodatkowo w Paszporcie PZJ znajduje się wkładka paszportowa, w której prowadzący lekarz weterynarii potwierdza, że stan zdrowia konia umożliwia udział we wskazanych zawodach, a w miejscu "zamieszkania" nie występują choroby zaraźliwe, zwłaszcza skóry i górnych dróg oddechowych. Dodatkowo każdy koń musi posiadać Kartę Rejestracyjną Konia wydaną przez PZJ (podobną do Karty Rejestracyjnej Zawodnika) i zaświadczającą o tym w jakim klubie, w jakiej konkurencji dany koń startuje i czy ma aktualną licencję. Dla koni startujących w klasie L wystarczy książeczka zdrowia, bo w niej są zaznaczone wszystkie odbyte szczepienia. Książeczkę zdrowia można kupić w sklepie jeździeckim lub u lekarza weterynarii. W tych wszystkich procedurach bardzo ułatwia przynależność do Klubu Jeździeckiego, bowiem można liczyć tam na fachowe wsparcie doświadczonych zawodników lub trenera, który już nie jeden raz borykał się z problemem zgromadzenia odpowiedniej dokumentacji.
A co z ubezpieczeniem?
Ubezpieczenie to bardzo ważna rzecz. Każdy jeżdżący konno (nawet amator) powinien mieć ubezpieczenie NW. Przy wyjeździe na zawody jest to wręcz pierwszym i najważniejszym obowiązkiem. Nie jest to duży wydatek a bardzo przydatne na wypadek jakiegoś nieszczęścia. Ubezpieczenie takie można zawrzeć u każdego Ubezpieczyciela. Należy wówczas dodać tylko dopisek, że jest to ubezpieczenie NW w jeździectwie.
Gdzie szukać informacji o zawodach, szkoleniach, trenerach itp.?
Pod koniec każdego roku, po zakończeniu sezonu rajdowego, zbiera się Konferencja Długodystansowych Rajdów Konnych. Zajmuje się ona podsumowaniem minionego sezonu i robi plany na rok następny. Najczęściej właśnie wtedy zapada decyzja gdzie, kiedy i jakie zawody będą się odbywały w nadchodzącym sezonie. Wkrótce potem kalendarz imprez zamieszczany jest w ogólnie dostępnym miejscu, bądź to w internecie bądź też w prasie. Koński Targ stał się oficjalnym patronem medialnym dyscypliny Długodystansowe Rajdy Konne i będzie podawał aktualne informacje o imprezach. W podobnych miejscach należy szukać informacji o szkoleniach i kursach. Rajdy Długodystansowe są młodą dyscypliną, żywą i rozwijającą się. Cały czas pojawiają się coraz to nowsze wyniki badań i wiadomości z dziedziny żywienia, treningów i zmieniających się przepisów. Trenerzy specjalizujący się w tej dyscyplinie jeździectwa powinni być na bieżąco poinformowani na temat zachodzących zmian. Warto czasem rozwiać u nich swoje wątpliwości. W chwili obecnej jest w Polsce dwóch czynnie działających w dyscyplinie Długodystansowych Rajdów Konnych trenerów z uprawnieniami nadanymi przez Prezesa Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu. Są to: Maria Wągrowska - trener II klasy jeździectwa - KJ "Lotna" Łódź i Witalis Nikołajuk - trener II klasy jeździectwa - KJ "Kres" Białystok.
Manurka
Artykuł czasopisma "Koński Targ"
Copyright by www.endurance.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
| Wstecz | | Webmaster | Strona główna